We are the Czempiń

Hart DRUH-a
24 listopada 2016

"DRUH 6x6 cm (4,5 x 6 cm) — najpopularniejszy i jednocześnie najtańszy na naszym rynku aparat produkcji Warszawskich Zakładów Foto-Optycznych. Jest to aparat dostępny dla wszystkich, głownie zaś dla młodzieży. Wykonany z bakelitu, posiada zgrabny kształt i jest niezmiernie prosty w obsłudze".

 

Tak w swoim poradniku "Kupujemy aparat fotograficzny" z 1960 r. pisał o DRUH-u ceniony polski fotografik, Zbigniew Jarzyński. W dobie smartfonów i aparatów cyfrowych mało kto pamięta o aparacie fotograficznym marki DRUH, a nawet Ci, co pamiętają, raczej poszli z duchem czasu. A co z DRUH-em? Okazało się, że wywołany — w swoje 60-te urodziny — DRUH ma się świetnie!

 

Członkowie Średzkiego Towarzystwa Fotograficznego postanowili uczcić wyjątkową, okrągłą rocznicę wystawnie, dosłownie, bo stworzyli wystawę fotografii wykonanych jubilatem. 14 października w ramach III Wielkopolskiego Festiwalu Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki w Środzie Wielkopolskiej  odbył się wernisaż wystawy, która z powodzeniem podróżuje po całej Wielkopolsce. I tak 24 listopada zawitała także do Czempinia! Uroczyste otwarcie wystawy miało miejsce w Bibliotece Publicznej. Tam też czempiniacy mogli oglądać zbiór fotografii do 14 grudnia.

 

Podczas otwarcia wystawy Prezes Średzkiego Towarzystwa Fotograficznego Bartłomiej Król przybliżył przybyłym historię aparatu oraz zdradził tajniki pracy w ciemni fotograficznej. Każdy mógł na własne oczy przekonać się, jak działa powiększalnik — przyrząd optyczny służący do rzutowania obrazu na papier fotograficzny. Były też zajęcia praktyczne. Chętni mogli na przykład nawinąć film na szpulę koreksu, czyli naczynia służącego do ręcznego wywoływania filmów fotograficznych. Nie obyło się, rzecz jasna, bez prezentacji szanownego jubilata! Każdy mógł wziąć do ręki DRUH-a, spojrzeć przez obiektyw, nacisnąć na spust, a nawet zobaczyć, co tkwi w głębi DRUH-a i obejrzeć zatkniętą weń kliszę.

 

Po takim wstępie goście z jeszcze większym zaciekawieniem przystąpili do podziwiania DRUH-owych fotografii. A było co podziwiać, oj było! Zadbali o to autorzy zdjęć: Maciej Frąckowiak, Grzegorz Kozłowski, Bartłomiej Król, Józef Odalanowski, Monika Pogorzelec, Janis Proksa, Krzysztof Ratajski, Adam Serowik i Robert Śniegocki. Połączenie talentu średzkich fotografów z możliwościami technicznymi DRUH-a okazało się strzałem w dziesiątkę — fotografie wyszły nietuzinkowe i intrygujące. Okazało się, że anachroniczny z pozoru DRUH to aparat wielkiego ducha.

 

 

W. Szymkowiak